poniedziałek, 29 lutego 2016

190 | Top 3 kosmetyków ostatniego miesiąca

Dzisiaj mam dla Was drugi post z cyklu: "Top 3...". Bardzo dziękuję za tak ogromne zainteresowanie poprzednim tego typu wpisem. W ciągu ostatniego 1,5 miesiąca testowałam kolejne kosmetyki aby móc się z Wami podzielić opinią na ich temat. Wybrałam 3 perełki i mimo, że trzecia z nich to nie kosmetyk to chciałam również o tym wspomnieć. 


Linia Green Slime Line to kosmetyki odchudzające z wyciągiem alg, dodatkiem zielonej kawy, cytryny oraz rozmarynu. Nie zakupiłam tych produktów ze względu na odchudzanie. Postawiłam bardziej na ujędrnienie ciała oraz jego wygładzenie. 



Eliksir aktywnie wspomaga wyszczuplanie, przyśpiesza proces spalania tłuszczu i blokuje jego zaleganie w komórkach skóry oraz redukuje cellulit. Efektywnie ujędrnia, uelastycznia i wygładza skórę. Produkt wmasowujemy w skórę całego ciała a najgrubszą warstwę w  najbardziej problematyczne miejsca, czyli: brzuch, pośladki i uda.



I to własnie jest mój MUST HAVE z całej linii. Ma za zadanie redukować rozstępy oraz zapobiegać powstawaniu nowych. Zwalcza cellulit aż potrójnie, zaś nasza skóra staje się bardzo ujędrniona.

Jeżeli chcemy żeby produkty zdziałały cuda tak jak gwarantuje nam producent, to musimy pamiętać o regularnym stosowaniu. Od półtora miesiąca codziennie na zmianę stosowałam olejek oraz eliksir dlatego widzę spore efekty: moja skóra jest znacznie bardziej napięta a blizny spłycone. 



Picie zielonej kawy do przyjemnych nie należy, jednak... znalazłam na to sposób: po zaparzeniu kawy dolewamy zamiast zwykłego mleka, np. sojowe ryżowe bądź migdałowe. Wtedy każdy przeciwnik tego produktu, myślę, że zmieni swoje zdanie. 
Dlaczego zielona kawa? Otóż to najbogatsze źródło pofifenolii - silnych antyutleniaczy. Zawiera ona 60 000 MG/ KG kwasu chorogenowego, który jak udowodniły badania prowadzone przez naukowców Uniwersytetu Scranton, ma właściwości odchudzające.

Wszystkie produkty zakupiłam na stronie The Secret Soap. Jest to Polska marka, która posiada tylko i wyłącznie naturalne kosmetyki. W opisywanej przeze mnie linii widnieje jeszcze więcej produktów, które dodatkowo są teraz w promocji.

wtorek, 23 lutego 2016

189


                                          pic by Karolina Foks |manicure Lublin: Mani&Pedi

płaszcz: Mosquito | spodnie: No name |  czapka, okulary : Granashop | szalik: Hand Made
pierścionek: ByDziubeka | torebka: no name, SH | buty: KupButy

środa, 17 lutego 2016

188


                                        pic by Karolina Foks |manicure Lublin: Mani&Pedi

futro: Krystyna Zimnicka | ramoneska: Style Moi | legginsy: H&M | czapka, okulary : Granashop  
         szalik: Hand Made | bransoletka: Purple Tree | buty: torebka: no name, SH | buty: KupButy

niedziela, 14 lutego 2016

187 | Makijaż z CATRICE POLSKA


Stali czytelniczy bloga widzą, że kosmetyki Catrice stosuję nie od wczoraj. W dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam kilka nowości jak i moich must have, których użyłam do zrobienia makijażu.


Na pierwszy ogień idzie baza neutralizująca zaczerwienienia Prime And Fine Anti-Red. Idealnie sprawuje się do cery naczynkowej ponieważ kolor, który posiada baza (zielony) idealnie neutralizuje wszystkie zaczerwienia oraz wygładza naszą twarz.
Kolejne perełki to puder matujący All Matt Plus, który uwielbiam oraz puder w kompakcie Multi Colour, którego użyłam jako bronzer po zastosowaniu wcześniejszego kosmetyku: upiększającego podkładu  Even Skin Tone w odcieniu 010 Even Vanilla. Ostatni z wymienionych produktów ma za zadanie wyrównać koloryt naszej skóry twarzy oraz pozostawić skórę pełną blasku.


Pierwszy raz miałam do czynienia z cieniem do powiek Liquid Metal w odcieniu 080 Mauves Like Jagger. Kosmetyk jest świetny, jednak ja zastosowałam go na mokrym pędzlu, aby efekt był bardziej widoczny. 
Posiadanie kilku egzemplarzy szminek od Catrice, pokusiło mnie o kolejną, tym razem w odcieniu Nude. Przyznam Wam, że jest niezawodna i bardzo trwała!