niedziela, 31 stycznia 2016

186 | Top 3 kosmetyków ostatniego miesiąca

Dzisiaj mam dla Was post kosmetyczny, czyli kilka niezastąpionych dla mnie produktów.
Nowy rok - nowe postanowienia. W związku z tym oraz Waszymi zapytaniami postanowiłam stworzyć cykl comiesięcznych postów dotyczących kosmetyków, których używałam poprzedniego miesiąca i wywarły na mnie pozytywne wrażenia. Zacznijmy od kosmetyków firmy Resibo.


 Markę Resibo odkryłam na początku grudnia 2015 roku. Jest to polska  marka kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych, specjalnie wyselekcjonowanych surowców. Specjalizują się w produktach, które są stworzone z myślą o bezpieczeństwie dla skóry oraz szacunku wobec środowiska. Są one wegańskie, biodegradowalne i wszechstronne, w 99 % naturalne.

OLEJEK DO DEMAKIJAŻU


Od dłuższego czasu używałam zwykłego płynu do demakijażu, jednak po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji tego olejku, postanowiłam go wypróbować. Szczerze? W tym momencie nie zastąpiłabym go innym produktem. Kosmetyk usuwa wszelkie zanieczyszenia, rozpuszcza sebum. Zmywa nawet wodoodporny makijaż. Przeznaczony jest do każdego typu cery: odżywia i nawilża suchą, reguluje tłustą i mieszaną. Do olejku dołączona jest ściereczka z mikrofibry, która również ma zastosowanie peelingujące.

MGIEŁKA NAWILŻAJĄCA



Produkt tonizuje, usprawnia działanie naczyń krwionośnych. Odgania bakterie, oczyszcza i odświeża a także łagodni podrażnienia. Buteleczka ze sprayem rozpyla zawartość, która nawilża skórę
Mgiełka przede wszystkim ma za zadanie odświeżać naszą skórę i przywracać jej odpowiednie Ph.
Ja, mgiełki najczęściej używam po zastosowaniu olejku. Po prawie dwóch miesiącach stosowania obydwu produktów zauważyłam znaczną poprawę mojej cery.

PEELING MYJĄCY DO TWARZY



W swoim życiu miałam już okazję testować wiele produktów kosmetycznych, w tym peelingów do twarzy. Zazwyczaj wybierałam te drobnoziarniste. W ostatnim okresie (pewnie już zauważyliście), zaczęłam przenosić się na produkty naturalne bądź organiczne. Ceny takich kosmetyków, zazwyczaj są droższe, jednak uważam, iż warto w nie zainwestować ze względu na skład oraz w dużej mierze  wydajność.
Bambusowo - ryżowy peeling myjący do twarzy marki Be Organic to również moje ostatnie odkrycie godne polecenia.
Przede wszystkim peeling jest przeznaczony do każdego rodzaju twarzy. Produkt delikatnie złuszcza naszą skórę twarzy, co powoduje wspieranie procesu regeneracji. Reguluje wydzielanie sebum i pomaga utrzymać poziom nawilżenia, redukując zmarszczki oraz przywracając równomierny koloryt.
Zauważyłam, że skóra jest bardzo gładka, doskonale nawilżona oraz promienna.

Produkt tej firmy dostaniecie m.in TUTAJ. Akurat na tej stronie jest w tej chwili promocja na kosmetyki tej marki, więc warto się pośpieszyć i zapewnić swojej skórze odrobinę przyjemności.


sobota, 23 stycznia 2016

185


                                           pic by Karolina Foks |manicure Lublin: Mani&Pedi

płaszcz: Gerry Weber | sweter: H&M | spódniczka:  Chicwish | czapka: Granashop | szalik: Hand Made
               bransoletki:  ByDziubeka | pierścionek: YES | torebka: no name, SH | buty: KupButy

sobota, 2 stycznia 2016

183


                                         pic by Karolina Foks |manicure Lublin: Mani&Pedi

płaszcz Top Shop | sweterek: Vintage | szorty: Fashion Frak | torebka: no name, SH
okulary: Granashop | buty: Czasnabuty 

czwartek, 10 grudnia 2015

182 | Kosmetyki do włosów ORGANICALL


Od miesiąca mam do czynienia z kosmetykami marki ORGANICALL . Sklep oferuje jedynie wyłącznie certyfikowane kosmetyki organiczne z różnych zakątków świata. Do ciała, włosów oraz makijażu. Z racji iż ostatnimi czasy zwracam uwagę na skład produktów, których używam nie zawahałam się zamówić z tej strony - są w 100 % naturalne (bez dodatków chemicznych, parabenów, parafiny, składników pochodnych ropy naftowej, sztucznych konserwantów, GMO, PEG, SLS, sztucznych barwników i aromatów ), również z myślą o weganach. Większość kosmetyków, które są oferowane dostępne jako jedyne w Polsce są właśnie tylko w tym sklepie.


SZAMPON I ODŻYWKA LESS IS MORE

Szampon wygładzający to strzał w dziesiątkę! Jest intensywnie nawilżający wolny od siarczanów z wyciągiem z malwy. Zmiękcza i wygładza włosy suche, cienkie i łamliwe, chroniąc je przed przesuszeniem. Nadaje im blask i miękkość. Pozbawiony: syntetycznych konserwantów, zapachów, barwników, wyrobów petrochemicznych, silikonów, siarczanów itp. Tylko z certyfikowanych organicznych składników roślinnych. 


Odżywka do włosów z aloesem i miętąDodaje naszym włosom objętości, wzmacnia je od korzeni, poprawia ich wygląd, ułatwia rozczesywanie. Nawilża, ożywia i wzmacnia włosy cienkie, normalne i tłuste. Po nałożeniu odżywki na mokre włosy, należy ją wmasować i od razu spłukać.



Odżywczy balsam bez spłukiwania, idealny dla suchych i gęstych włosów, działa antystatycznie, sprawia, że włosy stają się cudownie miękkie, elastyczne i łatwo się rozczesują. Chroni przed ciepłem podczas stylizacji (np podczas prostowania) i pomaga zapobiegać rozdwajaniu się końcówek. Dodaje włosom blasku, odżywia je i zapobiega skręcaniu. 

Pierwszy raz mam do czynienia z takim balsamem. Moim zdaniem jest idealny dla osób, które suszą włosy suszarką bądź z rozdwajającymi i połamanymi włosami. Różnicę widać już przy pierwszym zastosowaniu.


PODSUMOWUJĄC:

Linia Less is More ma do zaoferowania produkty przeznaczone do każdego typu włosów oraz indywidualnych potrzeb klienta. Uważam, ze każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Moim zdaniem warto zainwestować w dobre, organiczne kosmetyki, ponieważ przekłada to się na naszą kondycję włosów. Mimo, iż buteleczki z produktami mają od 150 do 200 ml to UWAGA: są bardzo wydajne oraz dodatkowo pięknie pachną.